Czym jest Tetrachromia?
To sztuka malowania ograniczoną paletą barwną do tylko czterech kolorów. Bynajmniej, nie są to żółć, czerwień, błękit, jakby się wydawać mogło, znając tzw. barwy podstawowe w malarstwie. Do twórczości w ten sposób używano farb sporządzonych z barwników znanych nawet w czasach dawnych, przedpotopowych. W skład klasycznej palety tetrachromicznej wchodzą:
- biel - dawniej była to ciepła biel ołowiowa, obecnie tytanowa (PW6) lub mieszanka z cynkową (PW4)
- żółta ochra - ugier, jasna lub złota ochra, pojedynczy pigment (PY42)
- czerwona ochra - barwnik ziemny, żelazowy (PR101), obecnie zastąpiony cynobrem (PR188 lub PR242) lub kadmem (PR108)
- czerń - najlepiej w zimnym tonie, teraz używa się czerni kostnej (PBk7), a najczęściej czerni marsa (PBk11)
Można by pomyśleć, że taka paleta ogranicza możliwości mieszania, co doprowadzi do monotonnego obrazu, ale jest wręcz przeciwnie - gama barw jest duża, a jednocześnie harmonie barwne są bogate. Taki zestaw farb bardziej zmusza malarza do myślenia w kategoriach wzajemnych relacji ciepłych i zimnych tonów. Kolory tej palety są naturalnie "przygaszone", więc obraz namalowany w ten sposób jest stonowany, w naturalistycznych odcieniach. Jest to najdoskonalszy zestaw barw do realistycznego malowania ludzkiego ciała i to każdego koloru skóry, ale też znakomicie sprawdza się w pejzażu czy martwej naturze., niewątpliwie stanowiąc ciekawe wyzwanie.
Najstarszy znany tekst o stosowaniu w malarstwie tylko czterech kolorów napisał Platon. W dialogu Timaios opisuje sposób widzenia i charakteryzuje mieszanie tych czterech barw. Są one dla niego nie tyle podstawowe, co mające znaczenie mistyczne.
Owa mistyka tych konkretnych czterech kolorów wydaje się być powodem, dla którego tetrachromię stosowano od prehistorii i pod niemal każdą szerokością geograficzną. Na całym świecie bowiem dostrzegano, wyznawano i studiowano "poczwórny" obraz rzeczywistości. Wszakże świat ma cztery kierunki geograficzne, którym przyporządkowano określone kolory. Na przykład na Rusi:
Warto to porównać z obszarami zamieszkiwanymi przez cztery podstawowe rasy ludzkie, określone przez pigmentację i wygląd: białą, czarną, żółtą i czerwoną.
Po drugiej stronie Atlantyku, wśród Majów, kierunki i kalendarz wiązano z tymi samymi kolorami, dlatego nosiły one miano Świętych:
Najprostszy symbol, krzyż, obecny także w starożytnej Mezoameryce i oznaczający kosmiczny porządek, posiada cztery równe ramiona. W rodzimej, słowiańskiej tradycji mamy cztery twarze Światowita, cztery Ręce Boga...:
...i cztery ramiona swastyki, symbolizujące cztery strony świata oraz wyznaczające na nocnym niebie cztery pory roku:
I tu także, w kontekście prastarej i ogólnoświatowej symboliki kosmicznego ładu i kalendarza, pojawiają się omawiane cztery barwy, jak na przykład ta swastyka, namalowana w jednym z Mezoamerykańskich kodeksów:
... czy też znana z Tybetańskiej tradycji mandala Kalaczakra czyli Koło Czasu:
Święte znaczenie czterech barw klasycznej tetrachromii przetrwało, jak sądzę, od czasów prasłowiańskich w tradycji pisania ikon. Po dziś symbolika, zastosowanie kolorów i reguły tworzenia tych nadzwyczajnych obrazów są mocno rygorystyczne.
Kontynuując, niegdyś uważano iż podstawowe elementy, z których zbudowany jest materialny świat to cztery żywioły, którym przypisano te same barwy:
Analogiczne kolory odnajdujemy w starożytnej medycynie, tzw. humoralnej, gdzie oznaczają cztery płyny ustrojowe ludzkiego ciała, a także cztery typy osobowości, temperamentu, etapy życia itd.:
Cóż jeszcze? Te same barwy ze swą mistyczną symboliką odnajdujemy też w starożytnej architekturze. Na przykład takie kolory miały poszczególne kondygnacje Mezopotamskich zikkuratów. W zależności od tego, każdy z tych poziomów miał inne znaczenie i był inaczej nacechowany. Szczyt reprezentujący Boga i niebo często wykańczano w bieli lub złocie.
Te same kolory miały wykończone złotem kamienne budynki w opisanej przez Platona stolicy mitycznej Atlantydy:
To niewielka część implikacji i analogii, powiedzmy, tych najbardziej oczywistych i rzucających się w oczy, jakich niósł ze sobą wybór do twórczości tylko tych czterech specyficznych kolorów. Jak widać, wiele wskazuje na to, że zawsze był to wybór i świadoma decyzja malarza. Równocześnie bowiem, od dawna znano i pomimo trudności w pozyskaniu niektórych, stosowano całą gamę innych barwników: błękitów, zieleni, brązów, etc..
Za przykład może tu posłużyć malarstwo z Jaskini Lascaux. Prawdopodobnie był to rodzaj świątyni, gdzie mogły odbywać się m.in. obrzędy inicjacyjne. Grota ta, to miejsce święte całkowicie zaaranżowane przez malarstwo. Wizerunki zwierząt na białych ścianach powstały głównie przy użyciu barwników z palety tetrachromicznej, jednakże z dodatkiem ziemnych pigmentów brązowych.
Z analizy ocalałych kodeksów Majów zaś, wiemy, że do ich tworzenia skrybowie stosowali niekiedy odcienie błękitu i zieleni...:
...które to były śmiało stosowane w rzeźbie i malarstwie:
Staroegipska paleta również bazowała na omawianych tu pigmentach, ale korzystano też z zieleni wyrabianej z malachitu oraz błękitu, który był pierwszym w historii syntetycznym barwnikiem wytwarzanym ze związków miedzi i kwarcu, stosowanym wymiennie ze sproszkowanym lapis lazuli.
Przykłady stosowania tych pigmentów w sztuce Egipskiej odnajdujemy chociażby w grobowcach z czasów faraonów, ale chyba najlepszym przykładem będzie tu malarstwo z Fajum. Te wspaniałe portrety trumienne łączą świadome nawiązanie do malarzy antycznych w zastosowanej tetrachromii z możliwością rozszerzenia gamy o inne barwniki.
Aspekt równoczesnego stosowania szerokich i ograniczonych palet w czasach antycznych znakomicie ujęła Maria Rzepińska, analizując istniejące zabytki malarstwa starożytnego i najstarsze opisy twórczości starogreckich i starorzymskich artystów, na przykład Apellesa - czołowego czterokolorowca, od nazwiska którego pochodzi nazwa palety tetrachromicznej (Paleta Apellesa).
Czy są jeszcze jakieś powody, dla których malarze na przestrzeni wieków wybierali twórczość za pomocą ograniczonej palety? Trzeba jeszcze rozważyć tendencję artystów do ciągłego doskonalenia się i poszukiwań, i to nie tylko formalnych. Od zawsze próbowano poznać sposób widzenia ludzkiego oka, znaleźć tzw. barwy podstawowe, z których można by uzyskać wszystkie inne kolory. Zastanawiano się, czy istnieje jakaś paleta idealna, która miałaby zastosowanie do każdego tematu, każdej formy, każdego wyobrażenia czyli czegoś w rodzaju "wzoru na wszystko". Takim rozważaniom John Gage poświęcił swój esej, który w całości (za książką "Kolor i kultura") cytuję poniżej.
Twórca uwspółcześnionej wersji palety tetrachromicznej, zawierającej cynober zamiast ochry czerwonej.
Współczesny Mistrz czterokolorowego malarstwa, pracuje tradycyjnymi metodami na wzór Dawnych Mistrzów, związany ze szkołą Cave of Apelles.
Reasumując, Tetrachromia jawi się jako specjalna sztuka malowania konkretnymi, świętymi kolorami. Niczym osobny kierunek w malarstwie. Owe liczne w całej historii sztuki przypadki wyboru czterokolorowej palety świadczą o ciągłych i wszechobecnych próbach tworzenia zgodnie z odwiecznymi prawami wszechświata, w myśl ludzkiej natury i duchowości. Stanowi duże wyzwanie, sprostanie któremu stawia malarza obok Wielkich Mistrzów.
Bibliografia:













































































